Zdjęcia Zwyczajne

Czasem, gdy akurat mam nieochotę do pracy, wpisuję sobie w rubryczkę przeznaczoną na zdania zaczynające się od www coś ze słowem foto (albo tak bardziej światowo: ”photo”). Po chwili pojawiają się obrazki - motylki, listki, kropelki, łączki, góry albo panie - zupełnie nagie, niezupełnie; dramatyczne (zdjęte w byłej Wytwórni Majzlów I Hebli ”Przyszłość”) albo romantyczne (fotografowane na łączce najczęściej). Oczywiście nie wyczerpałem listy tematów, które tam się pojawiają, ale jedno jest charakterystyczne - coraz rzadziej pojawiają się tam Zdjęcia Zwyczajne.

 

Bo Zdjęcia Zwyczajne są zwyczajne, a więc jako nieartystyczne nie mają racji bytu obok pań z ”Przyszłości” czy pajączków z takim bokehem w tle, że aż mucha nie siada (nie siada na pajęczynce z kropelkami oczywiście).

 

Zdjęcia Zwyczajne nie  są też ”cool, jazzy i spox” (tu przepraszam za swoją słabą znajomość najnowszych trendów w przydawkach) więc nie trafią do miejsc specjalizujących się pokazywaniu szczęśliwych młodych ludzi właśnie tuż przed imprezą albo w jej trakcie.

 

W końcu na Zdjęciach Zwyczajnych nasza pociecha (albo nasz dziadek) nie patrzy w obiektyw pokazując śliczne swe pierwsze ząbki (albo ostatnie). Nie trafią zatem takie zdjęcia do naszych klas (oraz waszych i ich).

 

No i dobrze - jakaś kategoryzacja musi być. Inaczej już zupełnie utonęlibyśmy w tym fotooceanie. Pstrykamy więc namiętnie robaczki o zachodzie na tle albo Ziunię z Kają, co sobie nowe tipsy zrobiły albo Kajtusia z pierwszym hamburgerem. Tylko jakoś na szare, zwykłe życie brakuje nam kart pamięci. No bo gdzie to wysłać potem i komu pokazać? Ot, taki widok zza okna, droga do pracy, pani Wandzia dzwoniąca ze swej komórki, dziecko bawiące się w skupieniu, żona robiąca kolację, tramwaj, sklep z bułkami, mglisty poranek listopadowy na przystanku czy witryna w pobliskim kiosku. Dziś to są bzdury, każdy widzi takie rzeczy dzień w dzień. Ale jutro nie będzie dziś. Za kilka, kilkanaście, a już za kilkadziesiąt lat to wszystko będzie prehistorią. I gdy komórka dołączy do kałamarza, detektora i młynka do kawy, najbardziej pożądanym przez nas widokiem będą Zwyczajne Zdjęcia z 15 lipca 2008 roku…

 

 Zwyczajne zdjęcie z maja 1975 roku

 

Zwyczajne zdjęcie z maja 1975 roku.

Tags:

7 Responses to “Zdjęcia Zwyczajne”

  1. gb Says:

    Święte słowa! Nawiązując, chcę dodać, że wbrew pozorom Zwyczajne Zdjęcia są… niezwyczajne dlatego, że właśnie one (a nie te niezmienne zachody z robaczkami) potrafią tak silnie przywoływać wspomnienia. A po cóż robi się zdjęcia (w ich pierwotnym założeniu rzecz jasna) jak nie dla wspomnień… Ach ta Syrenka!

  2. Jacek Says:

    Mogę się założyć, że w domowych archiwach zdjęcia “zwyczajne” są skrzętnie skrywane i czekają na swoją kolej by ujrzeć światło dzienne, a wyciągną je nasze dzieci, wnukowie itd. Tylko kto wtedy zrobi interes? My czy one ;)

  3. Arram Says:

    Te zwyczajne zdjęcia, są niezwyczajne tylko dla nas samych. Po kilkunastu latach nabiorą bardziej sentymentalnej nuty, która w połączeniu z naszą opowieścią o okolicznościach ich powstania doda im szczypty reportażu z przeszłości :-)
    p.s.
    a czy można prosić o opis do zdjęcia? ;-)

  4. Adam Śmiałek Says:

    Zdjęcie jakie jest, każdy widzi :)
    A ściślej przedstawia małego mnie (to ten z kółkiem) na tle bloków w Częstochowie, gdzie mieszkałem pierwszych pięć lat swojego życia. Jest to sesja zupełnie z przypadku, robiona przez znajomego rodziców, który miał talent do nieustawianych, nieingerujących ujęć. Z większej ilości, którą pamiętam jak przez mgłę, zachowało się dosłownie kilka zdjęć.
    Zwróćmy uwagę na niesamowite pustki na parkingu, pustki których tak mi dziś brakuje…

  5. piku Says:

    WItajcie,

    A ja bym podstawił sprawę inaczej: a mianowicie “trudno znaleźć niezwyczajne zdjęcia rzeczy/sytuacji zwyczajnych”. Pewnie to nie do końca odnosi się do Twojego autorze zamysłu. Ale ja tak to widzę. Focusy, macro i photoszopy jak magnes odpychaja ludzi od tego aby po prostu spojrzeć, i po swojemu zrobić zdjęcie czegoś obok, czegoś codziennego, zwykłego…

    pozdrawiam zwyczajnie :)

  6. asmo Says:

    ciekawam tylko, czy gdyby x lat temu istniały tak powszechne formy pokazywaniu zdjeć światu, czy te zwyczajne zdjęcia tam by się znalazły

    zdjęcie, które stało się pretekstem - zresztą bardzo wciągające i budzące masę wspomnień - zapewne też nie stało na honorowym miejscu, tylko przeleżało w szufladzie X lat, dopiero teraz, nabrawszy patyny, zyskuje nową jakość

    a zdjęć zwyczajnych robi się mnóstwo i zapewne znakomita większość zdjęć taka jest - bo one nadają się do oglądania w albumie, okraszania opowieścią, anegdotą, w kontekście zrozumiałym tylko dla najbliższych, a nie do wywieszania w internetowym straganiku

  7. Marek Dyjor Says:

    tja bardzo dobrze skadrowane zwyczajne zdjecie…

Leave a Reply