Jakiś czas temu natrafiłem na publikację w Financial Post dotyczącą nowego startupu firmy Idée Inc. Właściciele zuchwale twierdzą, że TinEye ma robić to samo z obrazem co Google robi z tekstem? Firma poświęciła kilka lat prac badawczo-rozwojowych nad algorytmami, które potrafią w sekundę porównać zdjęcie z bazą 500 mln zindeksowanych zdjęć i zwrócić wynik wraz z adresami WWW, na których znajduje się poszukiwane zdjęcie. Usługa może być błogosławieństwem dla fotografów, którzy chcą śledzić w jaki sposób ich zdjęcia są rozprowadzane w sieci.
Chciałem sprawdzić czy wyszukiwarka działa i zapodałem jej kilka moich ?bestsellerów?. Mimo szczerych chęci niczego nie udało mi się zlokalizować, niektórzy jednak twierdzą, że coś można tym wyszukać ? Jak sami autorzy informują, wyszukiwarka indeksuje w tej chwili jedynie promil wszystkich zdjęć w sieci. Jednak zdziwił mnie fakt, że w wynikach wyszukiwania nie było żadnego banku zdjęć.
Zapowiada się walka Dawida z Goliatem (Google). Goliat oczywiście nie śpi i już jakiś czas temu na World Wide Web Conference ( więcej można przeczytać też tutaj ) zapowiedział innowacyjne rozwiązania w swojej wyszukiwarce obrazów, które umożliwią bardziej efektywne przeszukiwanie Internetu.
Aby skorzystać z usługi w chwili obecnej trzeba poprosić o zaproszenie, potwierdzenie zaproszenia do beta testów systemu otrzymujemy po kilku minutach.
Komentarze:
Twój komentarz:
Archiwum | Autorzy |
Pomoc | Kontakt
o 24foto | Regulamin |
RSSowo | Lablog
|








Rafał
No to link poszedl sobie gdzies … Dziwne, ze nie moge edytowac swoich “postow”…
Artykul pochodzi z mojego bloga http://www.banki-zdjec.pl :)
Maria Jabłońska
Możesz edytować swoje posty
Rafał
Ke ? Ja widze jedynie : “Nie masz uprawnień do edytowania tego wpisu.”
Maria Jabłońska
no faktycznie, przepraszam za zamieszanie - edycja jest dostępna tylko dla redaktorów. http://24foto.pl/pomoc/#jaka_jest_roznica_miedzy_reporterem_a_redaktorem
pudens
A tak apropos samego seriwsu TinEye, to na razie ma marne efekty. Szukałem na kilka sposobów i niestety wyniki raczej były mizerne. No ale to podobno wynik niedużej ilości zindeksowanych ilustracji.
Rafał
Algorytm jest chyba dosc dobry, ale index mizerny … Zobaczymy jak to sie rozwinie :)
Maciej Lewandowski
Ja szukałem i myślę, że jest nieźle. Wczoraj znalazłem jedno z moich zdjęć wykorzystane na okładce książki wydanej w Argentynie! Zdjęcia udostępniam na darmowym stoku (albo na CC), tak że wszystko jest OK i ucieszyłem się, jak to zobaczyłem.
Banki zdjęć już są zindeksowane, zindeksowane są także serwisy njusowe, w tym polskie - także te, które nazywane są (głównie przez korporacyjnych właścicieli) “serwisami dziennikarstwa obywatelskiego”.
Udało mi się także wykryć - przy pomocy TinEye - parę plagiatów.
Sądzę, że całe przedsięwzięcie idzie w dobrym kierunku.
Aha - zauważyłem, że przy wyszukiwaniu lepiej jest podać duże zdjęcie - im większa fotografia - tym więcej wyników wyszukiwania.