Posts Tagged ‘rynek’

od A130 do A1000 - 10 nowych lustrzanek Sony Alpha

czwartek, lipiec 30th, 2009

Jeśli chodzi o rynek bardziej ambitnej fotografii to Sony nadal pozostaje w pewnych kwestiach w tyle.  Jest owszem “full frame” w zacnym body A900, ale gdzie jest możliwość nagrywania video? - pytają byli miłośnicy Minolty.

 

Ktoś gdzieś usłyszał, ktoś inny poprawił, a jeszcze ktoś inny doszukał się przecieków i tym samym powstała lista 10 lustrzanek Sony jakie pojawią się na rynku - z dużym prawdopodobieństwem - w ciągu najbliższych 2 lat.

sony A500

Niepodważalny dowód na to, że Sony A500 będzie wyposażone w funkcję video.

 

Poniższą listę należy zostawić bez specjalnego komentarza, ale biorąc pod uwagę fakt, że Sony poważnie zabrał się za segment półprofesjonalnej fotografii i bardzo ambitnie podchodzi do zgarnięcia do swojej stajni części profesjonalistów, to takie zestawienie może być bardzo realne. Niewątpliwie najciekawszym jej elementem są trzy modele z matrycą pełnoklatkową. Jeden podobny do obecnej na rynku 900, drugi stworzony z myślą o zrobieniu wielkiego “wow” wśród najbardziej wymagających oraz trzeci, którego największym atutem ma być nie tylko profesjonalne parametry, ale też stosunkowo niska cena.

 

10 lustrzanek Sony, które przypuszczalnie do 2011 roku pojawią się w ofercie:

  • A130 z  możliwością rejestrowania filmów HD, brak wizjera, 14 MP - premiera 2010
  • A260 z możliwością rejestrowania filmów HD, 14 MP, premiera 2010
  • A360 z możliwością rejestrowania filmów HD, 14 MP, premiera 2010
  • A400 z możliwością rejestrowania filmów HD, 18 MP, premiera 2010
  • A500 z możliwością rejestrowania filmów HD, 14 MP, premiera 2009
  • A550 z możliwością rejestrowania filmów HD, 17 MP, premiera 2009
  • A730 z możliwością rejestrowania filmów HD, 17 MP, premiera 2010
  • A800 z możliwością rejestrowania filmów HD, 24 MP, premiera 2010
  • A930 z możliwością rejestrowania filmów HD, 30 MP, premiera 2011
  • A1000 z możliwością rejestrowania filmów HD, 30 MP, premiera 2011

Skano, czyli nowy sposób na skanowanie zdjęć

piątek, luty 13th, 2009

Piątek trzynastego nie uchodzi za zbyt szczęśliwy dzień. Dzisiejsza data może jednak złamać ten przesąd - szczególnie jeśli chodzi o fotografię tradycyjną.  Odbitki, negatywy i slajdy miały ostatnimi laty coraz mniej szczęścia. Zalegają w pudłach, szufladach, a nawet w wilgotnych piwnicach. Mimo, że z każdym dniem ich wartość rośnie, pozwala się im pomału niszczeć.

 

 

Od dziś może się to zmienić dzięki serwisowi Skano.pl. który wystartował z zacną misją ratowania naszych wspomnień. Skano oferuje usługę skanowania zdjęć w formacie odbitek, filmów 35mm, oraz tych średnioformatowych.

 

Na największą uwagę zasługuje fakt, że do Skano możemy wysłać całe rodzinne archiwum, fotografii bez wcześniejszego przeglądania i wybierania konkretnych odbitek, czy klatek. Można sobie na to spokojnie pozwolić, bo ostatecznego wyboru które zdjęcie zechcemy nabyć podejmuje się już po zeskanowaniu przesłanych materiałów. Działanie serwisu najlepiej oddaje poniższy schemat.

 

skano proces realizacji

 

Jako klienci otrzymujemy dostęp do prywatnej galerii, gdzie mamy możliwość usuwania zeskanowanych zdjęć, które nam z jakichkolwiek powodów nie odpowiadają.  Dopiero po tej selekcji następuje rozliczenie. W efekcie płaci się tylko za zdjęcia wybrane w galerii.

 

Na stronie Skano możemy znaleźć szereg informacji dotyczących bezpieczeństwa naszych zdjęć, a także przykłady pokazujące jak bardzo poprawia się jakość starych fotografii po zastosowaniu standardowej obróbki.

 

Oczywiście jakość i bezpieczeństwo są istotne, ale nie bez znaczenia jest przecież finalny koszt takiej operacji ratowania wspomnień.  W Skano ceny zaczynają się od 79 groszy za klatkę slajdu skanowaną w rozdzielczości 3000dpi. To ponad dziesięciokrotnie mniej od kwot proponowanych przez typowe laboratoria fotograficzne. Swoją drogą dla nich dzisiejszy dzień może być faktycznie znacznie mniej szczęśliwy.

Fotografia ślubna a psucie rynku

piątek, czerwiec 6th, 2008

Fotografia ślubna przeżywa w ostatnim okresie swoisty renesans. W 2007 roku na ślubnym kobiercu stanęło około 250 000 par.  W tym roku również można oczekiwać liczby przekraczającej magiczne ćwierć miliona zawartych związków małżeńskich. Na początku 2000 roku liczby te były mniejsze i to o prawie 100 tysięcy, a podobne do obecnych wyników odnotowywano ostatnio jeszcze za czasów komunistycznych.

 

Na taki stan rzeczy ma wpływ kilka czynników, z których prawdopodobnie najistotniejszym jest wchodzenie w wiek produkcyjny wyżu demograficznego z początków lat 80. Jak zatem trwająca od prawie 3 lat ślubna eksplozja, wpływa na rynek fotografii ślubnej? Tanieje sprzęt, popularyzacja fotografii za sprawą jej digitalizacji nabrała rozpędu. Wraz ze wzrostem ślubów i wesel, wzrosła liczba chętnych by popstrykać, a przy okazji coś zarobić i dobrze zjeść w ciągu wolnego weekendu. Nierzadko stawki nowicjuszy są rażąco niskie, co skutecznie burzy krew innych co już na niejednym weselu się bawili.

 

zdjecie_slubne01

 

Nie będę ukrywał, ze do poruszenia tego tematu zainspirował mnie wątek z pewnego fotograficznego forum. Jest to apel do fotografów ślubnych wystosowany przez użytkownika STYX - oto jego fragment:

 

“Chłopaki Dziewczyny nie róbcie obsługi ślubów wesel za psie pieniądze.
Ceńcie swoje umiejętności, swój czas, amortyzacje swego sprzętu i swoje

zdrowie. Idzie przez kraj nowa fala zawierania małżeństw i tak się pewnie

utrzyma ze 2-3 lata. Ja wiem, że jest wolny rynek i każdy robi co chce,

ale na Boga nie obsługujcie imprez za 300 zl !!!…”

 

Był postulat i szybko znalazło się wiele osób które poparło jego treść. Wątek ciągnie się już od prawie 8 miesięcy i dość trudno w gąszczu setek postów odnaleźć takie, które prezentowałyby opozycyjny sposób postrzegania tego tematu. Na szczęście na forum znalazł się taki użytkownik jak Tea i w dosadny sposób skomentował powyższy postulat.

 

“Bardzo gorąco pragnę podziękować autorowi tego wielce pouczającego

wątku za to, że mogłem przypomnieć sobie takie terminy jak SYNDYKALIZM,

KORPORACJONIZM a nade wszystko SOCJALIZM z jedną z jego przewodnich

myśli dotyczących polityki gospodarczej, zwiększającej równość ekonomiczną

kosztem wolności gospodarczej. Dzięki Wam drodzy Towarzysze Forumowicze jak

żywa stanęła przed moimi oczami wizja związku zawodowego, albo nawet partii

politycznej na której czele stanie chwilowo wolny Jądruś L. który potrafi wywalczyć

nie tylko minimalne ceny skupu żywca wieprzowego, pszenicy, ale także

minimalne ceny usług fotograficznych, a w Unii Europejskiej zwiększy kwoty

klapnięć migawką przypadające na jednego fotografującego.[…]”

 

Dyskusja ma dużo więcej wątków (część jest warta poznania) i nie chodzi oczywiście o to, by je tu wszystkie przytaczać. Dwa powyższe cytaty autorstwa STYX i Tea, oddają dość dobrze zagadnienie z jakim mamy do czynienia. Po jednej stornie znajduje się obóz fotografów nieprzychylnie patrzących na kolegów po fachu, którzy oferują swoje usługi za “psie pieniądze”. Po drugiej stronie mamy nieliczną w sumie grupę osób, którzy nie widzą sensu lub powodu by nawoływać kogokolwiek do fotografowania za co najmniej taką a nie inną kwotę.

 

Kto ma zatem racje? Jak to się ładnie mówi - klient ma zawsze rację. Jeśli młoda para zechce wydać na swoją ślubną sesję, czy reportaż całe 400zł, to zapewniam że znajdzie się właściciel aparatu, który się tego podejmie. Nie pomogą postulaty, ani okrzyki o psuciu rynku. Rynek bowiem psują chore mechanizmy i ograniczenia, a nie różnorodność cen i usług. Sprawny rynek to rynek wolny, co udowodnił już nie jeden ekonom noblista i co niestety ciężko przychodzi pojąć wielu “foto-przedsiębiorcom”.

 

 

zdjecie_slubne02

foto: Simon Shaw (CC)

 

Co zatem zrobić gdy w naszym niewielkim miasteczku dwóch konkurujących z nami fotografów oddaje swoją artystyczną duszę za “marne grosze”? Można zrobić dwie rzeczy - albo poszukać nowego zajęcia, albo postarać się aby nasze usługi były dla potencjalnych klientów tyle warte na ile sami je wyceniamy. Trudno określić jak dużą grupę tworzą ślubni fotografowie w naszym kraju, ale można spokojnie założyć że są to dziesiątki tysięcy osób. Kiedy chcielibyśmy zrobić listę tych którzy potrafią się zaprezentować i stworzyć przynajmniej zalążek tego co nazywamy marketingiem, okaże się niestety, że wcale nie jest to takie proste.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

 

Całkiem niedawno przygotowywałem tekst “Fotograf w sieci - blogowanie częścią fotograficznej działalności” w którym chciałem umieścić przykład polskiego fotografa, który efektywnie wykorzystuje internetowe narzędzia do promocji i budowania swojego wizerunki i marki. Nie znalazłem tego co chciałem, ale kilka dni potem przypadkowo natrafiłem na stronę Magia Fotografii. Znajdziecie tu dokładnie to o co mi chodziło. Dopracowane zdjęcia, estetycznie “oprawione”, oraz osobisty blog, wzbogacony nawet o tak mądrą rzecz jak film z sesji zdjęciowej. Właściciel strony - Paweł Czernik - nie narzeka na ilość zleceń, co dosadnie ukazuje ilość zarezerwowanych terminów.

 

Nie pytałem ile kosztuje sesja ślubna u Pawła, ale nikt chyba nie spodziewa się po takim poziomie prac kwoty równej przysłowiowemu funtowi kłaków. W gąszczu fotografujących znaleźć można fotografów z powołaniem i klasą, tak samo gdzieś tam istnieją klienci, którzy bez wahania zechcą zapłacić odpowiednią sumę za zdjęcia wykonane właśnie przez tych fotografów.

 

Cena jest tylko jednym z czynników, który wpływa na popyt. Zastanówcie się ile razy płaciliście, nawet kilka razy więcej niż musieliście, za jakąś usługę lub towar “tylko dlatego” że było to markowe, miało styl, albo jakąś oryginalną cechę. Jeśli taka jest właśnie Wasza fotografia i potraficie to odpowiednio zaprezentować, to z pośród tych 250 tysięcy par, znajda się takie, które pozwolą Wam efektywnie działać na tym “popsutym rynku”.

 

Zmiany w Fotolii

niedziela, luty 3rd, 2008

Fotolia - jeden z największych mikrostokowych banków zdjęć - zmienia cennik oraz wprowadza 2 nowe licencje w swoim systemie sprzedaży. Pierwsza dodana licencja to Extra Small (300×400pikseli), przeznaczona do użycia zdjęć na stronach internetowych. Druga XXXL (4800×6400pikseli) - to w tym momencie największy dostępny format w serwisie. [via banki zdjec]

 

Nowy cennik dostępny jest na stronie Fotolii. Więcej o bankach zdjęć dowiesz się z artykułu Mikrostokowe banki zdjęć - co, gdzie, kiedy, jak i za ile.

Getty Images na sprzedaż

wtorek, styczeń 22nd, 2008

Getty Images - agencja założona w 1995 roku, to największy na świecie dostawca fotografii i innych materiałów wizualnych dla mediów. Jak donosi New York Times potentat fotografii stokowej może niebawem zmienić właściciela. Przejęciem Getty zainteresowanych jest już kilka firm, a wysokość transakcji, której losy będą prawdopodobnie ważyć się do końca miesiąca, może osiągnąć 1,5 miliarda dolarów.

 

Za główny powód problemów Getty, podaje się rosnącą konkurencję na rynku fotografii stokowej. Nie bez znaczenia jest również wzmożone korzystanie z usług tanich banków mikrostokowych przez duże korporacje, które dotychczas płaciły nawet kilkaset krotnie więcej za licencje na wykorzystanie pojedynczego zdjęcia.

 

Warto przypomnieć, że Getty Images już od jakiegoś czasu zaczęło dostosowywać się do nowych warunków na rynku. Jednym z ważniejszych kroków było przejęcie w 2006 roku najstarszego serwisu mikrostokowego iStockphoto, za kwotę 50 milionów dolarów.

Pstryk.pl zmienia właściciela

piątek, styczeń 4th, 2008

Internetowy sklep fotograficzny - Pstryk.pl - został przejęty z nowym rokiem, przez spółkę Stereo.pl, która zajmuje się handlem internetowym, oraz pośrednictwem w obrocie licencjami filmowymi. Pstryk.pl pozostanie niezależna marką, której zarządzanie pozostawiono Rafałowi Łochowskiemu - jednemu z dotychczasowych właścicieli witryny.
Pstryk.pl jest m.in dystrybutorem pełnej gamy produktów firmy Leica, a w 2007 roku odnotował obrót na poziomie 8 milionów złotych. [via e-biznes]

Nadchodzi wielki rok Canona

poniedziałek, grudzień 17th, 2007

W wywiadzie udzielonym dla serwisu Kamerabild.se, Robert Westin z szwedzkiego oddziału Canona, zapowiedział pojawienie się w nadchodzącym roku nawału premier. Nie podano co prawda szczegółów, jednak z tego co wiadomo, pierwsze prezentacje będą miały miejsce już 24 stycznia 2008 - tydzień przed targami PMA w Las Vegas. Canon planuje wypuszczenie na rynek więcej nowych produktów, aniżeli miało to miejsce w roku obecnym. Najbardziej oczekiwanymi produktami, które mają szansę pojawić się w pierwszej kolejności, są następcy cyfrowych lustrzanek - modeli EOS 400D, oraz EOS 5D.

Wzrost cen w iStockphoto

środa, grudzień 12th, 2007

Serwis iStockphoto już w przyszłym miesiącu, przygotowuje się do podniesienia cen dla swoich fotograficznych zasobów. Największe zmiany cenowe obejmą rozdzielczości 1200×1600 pikseli (z $6 na $10) oraz 3300×4900 (z $15 na $20). Cena najmniejszych zdjęć z przeznaczeniem na strony internetowe pozostanie na poziomie jednego dolara.

Drobne zmiany cenowe obejmą również kredyty, które służą do nabywania zdjęć, grafik i filmów w ramach serwisu. Ceny kredytów wahają się między 97 centów a $1.30 - w zależności od wielkości pakietu. W przyszłym miesiącu wzrośnie jedynie cena dla pakietu 26 kredytów (obecnie pakiet zawiera 25 kredytów).

iStockphoto, ostatni raz przeprowadzał zmianę cennika rok temu. Nowy Cennik zostanie wprowadzony 7 stycznia 2008.

Precedensowy wyrok w sprawie plagiatu zdjęcia

wtorek, grudzień 11th, 2007

Agencja fotograficzna Getty Images zażądała 40 tysięcy euro od organizacji turystycznej FNOTSI, za użycie w kampanii reklamowej zdjęcia opartego o idee jednej z fotografii ze swoich zbiorów. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok na korzyść FNOTSI, ale już następna rozprawa w sądzie apelacyjnym została zakończona przyznaniem racji Getty Images i zmianą orzeczenia, mówiącego że całująca się para, nie może być przedmiotem ochrony prawa autorskiego.

 

orginał Getty Images              plagiat z reklamy FNOTSI

Prawnicy Getty Images udowodnili, ze fotografia wykorzystana w reklamie FNOTSI jest wynikiem fotomontażu w którym dążono do stworzenia fotografii podobnej do tej ze zbiorów Getty Images.

Więcej informacji i przykładów związanych z wizualnym plagiatem znaleźć można na stronie Editorial Photographers UK.

Wzrost sprzedaży cyfrówek na rynku amerykańskim

wtorek, listopad 20th, 2007

O 22% zwiększyła się w III kwartale sprzedaż aparatów cyfrowych na rynku amerykańskim w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku. Tegoroczny wzrost sprzedaży, okazuje się większy aniżeli przewidywano na podstawie trendów utrzymujących się przez ostatnie cztery lata.

Pozycję lidera na rynku USA utrzymał Canon z 23% udziałem w sprzedazy. Na kolejnych pozycjach znalazły się firmy Sony (18 procent) i Eastman Kodak (15 procent). Natomiast notowania Samsunga spadły do 4%. W okresie lipiec-wrzesień sprzedano w sumie 8,4 miliona aparatów cyfrowych.

Chris Chute - analityk DC - przewiduje poważny wzrost sprzedazy dla Kodaka w czwartym kwartale, w związku z nadchodzącym okresem świątecznym i zaostrzoną promocją Kodaka w tym okresie.

[via reuters]