Posts Tagged ‘refleksje’

Focić każdy może?

piątek, lipiec 18th, 2008

 

Dzieciaki

Obejrzyj spokojnie fotki.

 

Dzieciaki

 

Dzieciaki

 

Dzieciaki

 

dzieciaki_8.jpg

 

dzieciaki_11.jpg

 

dzieciaki_12.jpg

 

dzieciaki_13.jpg

 

dzieciaki_16.jpg

 

dzieciaki_17.jpg

 

dzieciaki_18.jpg

 

 

Tak się złożyło, że w aparacie miałem nieskończony film, który aż się prosił o wywołanie. Odwiedziła mnie dzisiaj grupka dzieci w wieku 8 lat. W tym właśnie wieku dostałem swój pierwszy aparat. Postanowiłem zrobić dzieciakom trochę radości, a sobie darować trochę spokoju. Dałem więc im moją lustrzankę z obiektywem 50mm. Ustawiłem punkt automatycznego ustawiania ostrości na środek i powiedziałem - róbcie zdjęcia. Efekty ich pracy widzieliście przed chwilą. Ja wciąż jestem pod wrażeniem ich kreatywności. Same wymyślały pozy itd. Muszę to powtórzyć jeszcze kiedyś. Dzieci pomogły mi również wywołać film.

 

Zdjęcia Zwyczajne

wtorek, lipiec 15th, 2008

Czasem, gdy akurat mam nieochotę do pracy, wpisuję sobie w rubryczkę przeznaczoną na zdania zaczynające się od www coś ze słowem foto (albo tak bardziej światowo: ”photo”). Po chwili pojawiają się obrazki - motylki, listki, kropelki, łączki, góry albo panie - zupełnie nagie, niezupełnie; dramatyczne (zdjęte w byłej Wytwórni Majzlów I Hebli ”Przyszłość”) albo romantyczne (fotografowane na łączce najczęściej). Oczywiście nie wyczerpałem listy tematów, które tam się pojawiają, ale jedno jest charakterystyczne - coraz rzadziej pojawiają się tam Zdjęcia Zwyczajne.

 

Bo Zdjęcia Zwyczajne są zwyczajne, a więc jako nieartystyczne nie mają racji bytu obok pań z ”Przyszłości” czy pajączków z takim bokehem w tle, że aż mucha nie siada (nie siada na pajęczynce z kropelkami oczywiście).

 

Zdjęcia Zwyczajne nie  są też ”cool, jazzy i spox” (tu przepraszam za swoją słabą znajomość najnowszych trendów w przydawkach) więc nie trafią do miejsc specjalizujących się pokazywaniu szczęśliwych młodych ludzi właśnie tuż przed imprezą albo w jej trakcie.

 

W końcu na Zdjęciach Zwyczajnych nasza pociecha (albo nasz dziadek) nie patrzy w obiektyw pokazując śliczne swe pierwsze ząbki (albo ostatnie). Nie trafią zatem takie zdjęcia do naszych klas (oraz waszych i ich).

 

No i dobrze - jakaś kategoryzacja musi być. Inaczej już zupełnie utonęlibyśmy w tym fotooceanie. Pstrykamy więc namiętnie robaczki o zachodzie na tle albo Ziunię z Kają, co sobie nowe tipsy zrobiły albo Kajtusia z pierwszym hamburgerem. Tylko jakoś na szare, zwykłe życie brakuje nam kart pamięci. No bo gdzie to wysłać potem i komu pokazać? Ot, taki widok zza okna, droga do pracy, pani Wandzia dzwoniąca ze swej komórki, dziecko bawiące się w skupieniu, żona robiąca kolację, tramwaj, sklep z bułkami, mglisty poranek listopadowy na przystanku czy witryna w pobliskim kiosku. Dziś to są bzdury, każdy widzi takie rzeczy dzień w dzień. Ale jutro nie będzie dziś. Za kilka, kilkanaście, a już za kilkadziesiąt lat to wszystko będzie prehistorią. I gdy komórka dołączy do kałamarza, detektora i młynka do kawy, najbardziej pożądanym przez nas widokiem będą Zwyczajne Zdjęcia z 15 lipca 2008 roku…

 

 Zwyczajne zdjęcie z maja 1975 roku

 

Zwyczajne zdjęcie z maja 1975 roku.