Posts Tagged ‘inspiracje’

Magazyn Fotografii FotoIndex - IV numer

niedziela, marzec 8th, 2009

Ukazał się czwarty z kolei, a pierwszy w tym roku numer Internetowego Magazynu FotoIndex, poświęconego w całości rozważaniom na temat miasta i miejskości. W numerze przedstawiamy: typologiczne spojrzenie Jakuba Pierzchały na obiekty, tworzące klimat miasta nocą: bilboardy, neony, sklepowe wystawy, miejsca emitujące trochę niepokojące, ale przyciągające światło. W następnym materiale, Marcina Piechoty, pojawia się wprawdzie człowiek, lecz jest on jedynie drobnym trybikiem w miejskiej, monumentalnej tkance współczesnego miasta Waszyngton.

 

 

Zdjęcia Macieja Dakowicza z Cardiff ukazują nam miasto jako arenę nieustającej zabawy, dionizyjskich igrzysk, zaczynających się w piątkowy wieczór, a kończących z nadejściem poniedziałkowego wschodu słońca.Niewątpliwie największą metropolią w tej części Europy pozostaje wciąż Berlin. Stąd też prezentujemy dwa materiały: codzienna podróż berlińczyków siecią metra U-Bahn Roberta Kresy i reportaż Jakuba Nowotyńskiego o dość popularnym sposobie zarabiana, jakim jest mycie samochodowych szyb. ?Rewiry paranormalne? Łukasza Biedermana pokazują, jak trudno oddzielić ułudę wielkoformatowych reklam i miejskich murali od realnego świata, bowiem na zdjęciach Łukasza te dwa obszary integrują się, tworząc spójny choć surrealistyczny obraz miasta.

 

Numer zamyka cykl “Podwójne spojrzenie” ze zdjęciami operującymi estetyką fotografii streetowej, w materiale Ewy Respond i Aleksandra Nowaka. Przy czym, mamy tu do czynienia faktycznie z podwójnym spojrzeniem dwóch autorów, na te same miejskie motywy i sytuacje.

 

Zapraszamy do zapoznania się z czwartym numerem Magazynu FotoIndex, który można pobrać w formie pliku PDF ze strony http://fotoindex.org

Pozdrawiamy,
Redakcja Magazynu FotoIndex

Fotograficzny słownik, ale nie o fotografii

sobota, luty 28th, 2009

Można powiedzieć, że słowo jest dużo bardziej jednoznaczne aniżeli obraz. Jednak obraz daje wiele swobody przy interpretowaniu nawet najbardziej oczywistych słów. Ze słowników korzystamy niemal codziennie. Wszystkie są do siebie podobne, ale czasem można natrafić na coś bradziej oryginalnego. Takim przykładem nietypowego słownika jest właśnie The Photographic Dictionary.

dry

The Photographic Dictionary tworzony jest przez grupę fotografów, którzy sukcesywnie ilustrują słowa i wyrażenia zdjęciami. Wśród setek haseł znajdziemy zarówno takie pospolite słowa jak “lotnisko” czy “zebra”, ale też mniej oczywiste jak “samotność” lub “magicznie”. The Photographic Dictionary zawiera dużo dobrej fotografii i tym samym może być nie tylko żródłem informacji, ale też prawdziwej inspiracji.

Pokochaj Fotografie - nowy magazyn fotograficzny w sieci

piątek, grudzień 19th, 2008

Do grupy internetowych magazynów fotograficznych dołącza dzisiaj kolejna pozycja. PokochajFotografie.pl to ponad stustronicowy kwartalnik, przygotowany przez Michała Mrozka.

 

pokochaj fotografie okladka

 

W pilotażowym wydaniu znajdziemy m.in wywiad z fotografem Makiem Arcimowiczem, relację z gliwickiego miesiąca fotografii, inspirujący reportaż z Photokiny, oraz sporą dawkę różnorodnych zdjęć.

 

Pierwszy numer magazynu czeka już na pobranie wprost ze strony PokochajFotografie.pl. Tytuł znajdziecie również w zakładce “Magazyny Online” w Farmie 24foto.

Porady dla fotografujących od 35 fotografów Magnum

czwartek, grudzień 11th, 2008

Fotograf Alec Soth, zadał dwa proste pytania swoim kolegom i koleżankom z agencji Magnum. W pierwszym - bardziej osobistym - zapytał o pierwszą ekscytację fotografią. W drugim poprosił o jedną radę dla początkujących fotografów.

 

magnum

 

Na te pytania odpowiedzieli między innymi: Bruce Gilden, Elliott Erwitt, Larry Towell, Martin Parr, oraz Alessandra Sanguinetti. W sumie wypowiedziało się 35 cenionych fotografów.

 

Warto przeczytać jak zaczynały ikony współczesnej fotografii. Warto poznać dawane przez nich rady początkującym fotografom. W wielu odpowiedziach przewija się wątek bycia sobą, poznawania i rozwijania pasji poprzez praktykę. Trudno się z tym nie zgodzić, podobnie jak z  tym, że od zastosowania się do tych porad do zostania uznanym fotografem jest bardzo daleka droga. Ciekaw też jestem jakie rady przekazaliby rodzimi mistrzowie.

 

Tekst oryginalny w formacie PDF

Wersja polska (Google Translate)

 

Fotograficzna przechadzka

sobota, sierpień 2nd, 2008

Jedno z ciekawszych fotoraficznych przedsięwzięć tego lata zbliża się wielkimi krokami. Scott Kelby “Worldwide Photo Walk, autor znany w branży fotograficznej , szczególnie wśród użytkowników Adobe Photoshop, postanowił uczcić wydanie swojej kolejnej książki.

 

23 sierpnia, w ponad 100 miastach na całym świecie, odbędzie się “fotograficzny spacer”, podczas którego uczestnicy będą robić zdjęcia, a także wymieniać między sobą doświadczenia. Krótko mówiąc spotkanie ma charakter towarzysko-edukacyjny.

 

Worldwide Photo Walk

 

Worldwide Photo Walk” jest imprezą o skali międzynarodowej, obejmującą swoim zasięgiem miasta Afryki, Europy, Azji i oczywiście Ameryki Północnej. Mimo, iż na liście można znaleźć takie kraje, jak Czechy i Bułgarię, nie znajdziemy tam Polski. Uczestnictwo w imprezie jest bezpłatne, choć limitowane do 50 osób na jedną lokalizację. Atrakcyjne nagrody ufundowane przez sponsorów, nie są jedynym magnesem, jaki przyciąga entuzjastów fotografii. Możliwość spotkania osób, które dotychczas spotykane były jedynie na forach i portalach fotograficznych, wydaje się być tym, co przyciąga miłośników fotografii.

Fotografia street - 9 dokumentów które musisz zobaczyć

piątek, sierpień 1st, 2008

Zawsze warto posłuchać i przypatrzeć się jak pracują inni fotografowie. Fotografia street nie jest - i zapewne nigdy nie będzie - popularnym tematem, w obszernej fotograficznej rzeczywistości. Na szczęście znalazło się kilka osób, które postanowiły przybliżyć zarówno jej charakter jak i sylwetki docenionych już fotografów.

 

Pierwszy dokument może okazać się dla niektórych dość zaskakujący. Zobacz jak robi to fotograf agencji Magnum - Bruce Gilden.

 

 

 

Drugi dokument wart obejrzenia - w roli głównej Joel Meyerowitz - ikona współczesnej fotografii.

 

 

 

Następnie 3 odcinkowa prezentacja poświęcona Jeffowi Mermelsteinowi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Listę zamyka seria dokumentów poświęcona takim fotografom jak Sandra Roa, Jamel Shabazz, Jake Dobkin, N. Corren Conway, David Horvitz i Joe Wigfall.

 

 

 

Aparat subiektywnie idealny - prezentacja

niedziela, lipiec 27th, 2008

Aparat który zaraz dokładniej poznacie nie jest ani cudem techniki, ani jakimś futurystycznym wymysłem. To coś co może powstać szybciej niż nam się wydaje. Możliwe też, że w podobnej formie już istnieje i czeka w laboratoryjnym sejfie jednego z producentów na ten odpowiedni moment. Jak to się ładnie mówi - moment decydujący.

 

Nie jest to projekt w stylu Adama Słodowego, który zwykł tworzyć coś z niczego. Nie będziemy więc używać pasków blach - które jak mówił prowadzący “Zrób to sam” - “można znaleźć na każdym podwórku…”. Konstrukcję oprę o gotowe podzespoły istniejących już aparatów. No może z małym wyjątkiem…

 

Aparat subiektywnie idealny - elementy

 

Parametry jakie ma posiąść aparat subiektywnie idealny opisałem już wcześniej, więc aby się nie powtarzać przejdę od razu do meritum.

 

Za wyjściowy model posłużył mi zaprezentowany zaledwie kilka dni temu Panasonic Lumix DMC-LX3. Ta premiera to milowy krok w rodzinie kompaktów. Na szczególną uwagę zasługuje szerokokątny i jasny obiektyw Leica DC Vario-Summicron o ogniskowych (ekwiwalent dla małego obrazka) 24-60 mm. Ten element jest z miejsca subiektywnie idealny i nie musimy go już ulepszać. LX3 ma też takie ważne elementy jak stopkę na zewnętrzną lampę błyskową , stabilizator obrazu i oczywiście umożliwia w pełni manualną obsługę z wykorzystaniem formatu RAW.

 

Czego zabrakło w nowym Lumixie, to wspomnianych ostatnio wrażliwych pikseli. To bardzo ważne i niestety upakowanie 10 milionów punktów na sensorze 1/1,63 cala nie daje idealnych rezultatów. Dlatego właśnie ten element zostaje usunięty, a w jego miejsce pojawia się czułość innego - nie mniej rewolucyjnego kompaktu - Sigmy DP-1.

 

Przy tradycyjnej matrycy piksele tworzą mozaikę i odpowiadają za przyjęcie tylko jednej z podstawowych barw, co jest powodem artefaktów, efektów halo i innych nieprzyjemności które dotykają nasze zdjęcia. Matryca Foveon X3, umieszczona w DP-1, odpowiada swoją wielkością tym znajdującym się w większości cyfrowych lustrzanek. Wszystkim którzy nie spotkali się jeszcze z tym rozwiązaniem, naprędce wyjaśnię, że rewolucyjność tego wynalazku polega na “zatopieniu” w krzemie trzech warstw fotodetektorów, z której każda wychwytuje inną z 3 podstawowych barw. Efekty są widoczne gołym okiem.

 

Aparat subiektywnie idealny - prezentacja

 

 Nie obejdzie się jednak bez użycia piłki i kleju. Sensor z DP-1 może zaoferować jedynie obrazy o wymiarach 2640 x 1760 pikseli. Nie wiele się zastanawiając wydobywam dwie takie matrycę i jedną z nich przycinam o 20%. Po sklejeniu pozostałego kawałka z tym nieruszonym otrzymuje coś zbliżonego do klatki filmu małoobrazkowego. Rozdzielczość około 8 milionów pikseli - o to chodziło!

 

Pozostaje jeszcze kwestia brandingu. Jak wiadomo marka budzi emocje. Jeśli jest mocna i wyrazista powoduje że z czymś się mocniej utożsamiamy. W efekcie zwiększa to nasze zadowolenie z danego produktu. Nie może być inaczej z aparatem subiektywnie idealnym.

 

Przy wyborze tego elementu kierowałem się ideą marketingu nostalgii. Lumix, Sigma, czy nawet Leica nie ma takiej siły jak pierwszy aparat jaki przyszło nam trzymać w rękach. Dla większości była to oczywiście Smena (CMEHA) 8M. Nazwa jest bez wątpienia subiektywnie idealna. “Smena” oznacza w wolnym tłumaczeniu “Młode pokolenie”. Symbol 8M to oczywiście nic innego jak liczba pikseli. Nie mam pojęcia jak to przewidziano w 1952 roku, ale wszystko się zgadza.

 

Po tych kilku - wcale nie wyszukanych - zabiegach uzyskaliśmy coś niebanalnego. Coś co jest jasne i szerokie, całkiem wrażliwe i w dodatku o wadze zbliżonej do niewielkiego obiektywu lustrzanki. Oprócz tego ma w sobie element nostalgii i już samo patrzenie na ten produkt może spowodować obiektywne zadowolenie.

 

Aparat subiektywnie idealny - Smena 8M z matrycą 2xFX3 na bazie konstrukcji Leica-Panasonic

 

Wiem, że trochę rozczaruję na koniec, ale nie mogę niestety zaprezentować przykładowych zdjęć. Małym felerem tej konstrukcji okazało się zmniejszenie miejsca na kartę pamięci kosztem powiększonej matrycy (2x X3).  Z pomocą przyjdzie zapewne bezprzewodowa komunikacja i po zainstalowaniu nadajnika Wi-Fi ten problem zniknie. Na ten moment nie mogę się jednak zdecydować z jakiego aparatu mógłbym taki nadajnik zapożyczyć.

 

Niezależnie do tego, jeśli macie jakieś propozycję, które uczyniłyby z tego subiektywnie idealnego aparatu, aparat absolutnie idealny - proszę się nie krępować i przedstawiać własne sugestie. Pamiętajcie jednak, aby kierować się zdrowym rozsądkiem i żeby sugerowane podzespoły “można było znaleźć na każdym podwórku…”.

 

Focić każdy może?

piątek, lipiec 18th, 2008

 

Dzieciaki

Obejrzyj spokojnie fotki.

 

Dzieciaki

 

Dzieciaki

 

Dzieciaki

 

dzieciaki_8.jpg

 

dzieciaki_11.jpg

 

dzieciaki_12.jpg

 

dzieciaki_13.jpg

 

dzieciaki_16.jpg

 

dzieciaki_17.jpg

 

dzieciaki_18.jpg

 

 

Tak się złożyło, że w aparacie miałem nieskończony film, który aż się prosił o wywołanie. Odwiedziła mnie dzisiaj grupka dzieci w wieku 8 lat. W tym właśnie wieku dostałem swój pierwszy aparat. Postanowiłem zrobić dzieciakom trochę radości, a sobie darować trochę spokoju. Dałem więc im moją lustrzankę z obiektywem 50mm. Ustawiłem punkt automatycznego ustawiania ostrości na środek i powiedziałem - róbcie zdjęcia. Efekty ich pracy widzieliście przed chwilą. Ja wciąż jestem pod wrażeniem ich kreatywności. Same wymyślały pozy itd. Muszę to powtórzyć jeszcze kiedyś. Dzieci pomogły mi również wywołać film.

 

Kalendarze z paniami w walce o wyższe dobro

poniedziałek, lipiec 14th, 2008

Zdobią szafki warsztatów samochodowych, zaplecza klubów nocnych, a nawet ściany komisariatów. Kalendarze z nagimi lub po prostu zdrowymi paniami, stały się już dawno popularnym elementem dekoracyjnym wielu miejsc - zarówno tych prywatnych jak i publicznych.

 

Założona przez Kalifornijskich surferów fundacja Surfrider jako jeden ze swoich celów obrała ochronę natury. Walczyć można oczywiście na różne sposoby, ale niejednokrotnie udowodniono, że efektywnym sposobem jest zwrócenie oczu opinii publicznej na konkretny problem. Problemem w tym wypadku jest zanieczyszczenie plaż i wód oceanów, a oczom ukazano kalendarz ze skąpo przyodzianymi modelkami.

 

polution babes

 

Zdjęcia są wykonane na wysokim poziomie, ale to oczywiście nie wystarczający powód by tym przedsięwzięciem się zachwycać. Kalendarz zasługuję na uwagę co najmniej z dwóch innych powodów. Po pierwsze zdjęcia modelek wykonane zostały na wyraźnie zanieczyszczonych plażach, tworząc tym samym wyjątkowo ciekawy kontrast. Po drugie te starania zostały dostrzeżone w Cannes gdzie projekt wykonany przez agencję Young&Rubicam otrzymał brązowego lwa w kategorii “Design”.

 

 

polution babes2

 

Jury konkursu zapewne też oderwało wzrok od modelek i zwróciło uwagę na koncepcję prezentacji dni tygodnia, które do złudzenia przypominają układ okresowy pierwiastków. Trudno powiedzieć czy taki kalendarz zawisłby w pracowni  Mendelejewa. Warto jednak dodać, że to nie pierwszy pomysł na wykorzystanie kalendarza z kobiecością, jako oręża w ekologicznej walce. Podobną strategie obrały studentki weterynarii z Nowej Zelandii.

Marzenia się spełniają…

poniedziałek, czerwiec 23rd, 2008

Z 24foto zamierzam związać się trwale - dlaczego? Ano dlatego, iż mi samej brakuje pewnego aspektu w rozmowach o fotografii, a tu dyskutować możemy do woli. W większości publikacji bombardowana jestem/jesteśmy nowinkami technicznymi, parametrami, testami… Oczywiście informacje o sprzęcie są przydatne, ale w sumie to tylko pogadanki o narzędziach… Zastanówmy się po co te narzędzia trzymamy w dłoniach? I w tym momencie robi się ciekawie.

 

Każdy fotografuje z innych powódek: Staś chce mieć pamiątki dla wnuków, Franek uwielbia widzieć swoje fotografie w katalogach mody, a Alkos kocha obrazowanie ulicy. Czy często trafiacie na artykuły o społecznej roli fotografii? Ja prawie w ogóle… , a temat jest delikatnie ujmując bardzo szeroki i co więcej szalenie interesujący. Wierzycie w to, że fotografia wpływa choćby na tolerancję? Wierzycie, że ktoś pod wpływem jakiegoś obrazu zmienił całe swoje życie? Czy jesteście w stanie zgodzić się ze mną , iż w zdjęciach można uwięzić MAGIĘ?

 

Chciałabym, by moje artykuły na 24foto były dość uniwersalne, ale aby dobrze zobrazować jakiś proces muszę wesprzeć się przykładami z własnej biografii. Fotografuję wyłącznie ludzi - bardzo różnych.W moim pf można znaleźć serię z niepełnosprawnymi dziećmi. Przy pierwszych publikacjach komentarze były dość kontrowersyjne, mocno nacechowane emocjonalnie. Mijały dni, a odbiory chyba zaczynali rozumieć moje intencje. Nie chodzi tu o robienie kariery na czyjeś “niepełnosprytności”… Chodzi o to, by pokazywać świat taki, jakim jest (z mojej perspektywy). Szybko przyznałam się do tego, iż sama jestem mamą bardzo chorego chłopczyka… Co się stało? Ludzie zaczęli mnie słuchać - słuchać moich zdjęć. Odbiorcy się otworzyli. Zaczęłam dostawać kilka listów dziennie. Łatwo się domyśleć, że przy co drugim płakałam.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

Pan G. napisał, że po obejrzeniu moich zdjęć ma ochotę pomagać chorej sąsiadce. Pani D. przepraszała za to, że widząc niepełnosprawnych odwracała głowę ze strachu… a teraz się już nie boi. Przykładów mogła bym mnożyć, ale nie chodzi tu o wyliczanie. Fotografia ma olbrzymią rolę społeczną - wpływa na świadomość odbiorców i współkształtuje ją! Zdjęcia spełniły moje marzenia - mogę mówić i jestem słuchana. Czy potrafiły obdarować w bezpośredni sposób i innych?

 

Jakiś czas temu rozpoczęłam autorski projekt pt ” Marzenia się spełniają”. Na prostej stronie www wyjaśniłam cele i zasady. Sama mam dwóch synów, zatem chciałabym zrobić coś dla dziewczynek… wyjątkowych dziewczynek. Która mała dama nie chciałaby być modelką? Dałam ogłoszenie, że sfotografuje chore dziewczynki z całej polski, by przez chwile poczuły się jak gwiazdy. Odzew przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Rodzice słali przecudne maile…

 

zuzia-ksiezniczka1

 Zuzia z zaczarowaną mamą

 

Do dnia dzisiejszego odbyły się cztery sesje : Zuzia na małym wózku inwalidzkim….Maleńka Ania z białaczka i zespołem Downa w parku, nastolatka Gabrysia z rozszczepem kręgosłupa (pozowała fantastycznie), oraz drobniuteńka Marysia …Marysia nie czująca nóżek. Wszystkie te dziewczynki nazywam moimi księżniczkami… Dwie jechały do mnie ponad 100km…

 

 

Ania-ksiezniczka2

Księżniczka Ania - cały tata

 

Gabrysia-ksiezniczka3

Jak dotąd najstarsza księżniczka Gabrysia

 

Cudownie, że martwe pudełko zwane aparatem potrafi “złapać za nogi” tyle uczuć… Potrafi ścisnąć serce. Wczoraj zobaczyłam zdjęcie mojej księżniczki na naszej klasie z podpisem  Marzenia się spełniają… Cóż mogłabym dać tym rodzinom jeśli nie zdjęcia? Fotografujmy kochani…nie tylko kwiaty, drzewa, puste ławki, ale ludzi…

 

 

Marysia-ksiezniczka4

Księżniczka Marysia w tatowym towarzystwie

 

Czym są zdjęcia? Historią, wspomnieniem i często po prostu życiem… a w życiu jest tak, że jedni uczą drugich. Sama czuję się mądrzejsza o parę pięknych portfolio innych fotografów. Dziękuję.