Istnieje duże prawdopodobieństwo, że redakcje kolorowych magazynów wydawanych na Wyspach Brytyjskich, zostaną zmuszone do przyjęcia nowych reguł odnośnie obróbki publikowanych zdjęć.
Jak donosi brytyjski Telegraph, organizacja Model Health Inquiry, która wybrała sobie za cel walkę o zdrowie modelek, wystosowała serię zarzutów w stosunku do konkretnych domów wydawniczych i reklamowych, a także do Stowarzyszenia Wydawców Prasy (Periodical Publishers Association). Krytyce poddany został sposób w jaki za pomocą komputerowej technologii, tworzy się nierealistyczne i wyidealizowane obrazy aktorek i modelek goszczących na łamach kolorowych pism i na plakatach reklamowych. Zdaniem przeciwników takich praktyk, wydawcy przyczyniają się do zwiększania liczby zachorowań młodych ludzi na bulimię i inne choroby związane z zaburzeniem odżywiania.
Keira Knightley po ingerencji grafika dla potrzeb plakatu do filmu Król Artur.
Wydawcy takich magazynów jak Vogue, czy Elle, zostali zaproszeni do rozmów, które mają wyznaczyć zasady obowiązujące przy edycji zdjęć publikowanych w brytyjskiej prasie. Może to być początek poważnych zmian jakie czeka nie tylko rynek wydawniczy, ale również cały showbusiness.

Może się okazać, że niektóre gwiazdy jak Britney Spears, czy Madonna, mogą poważnie ucierpieć po wprowadzeniu rygorystycznych zasad odnośnie “chirurgi plastyczno-cyfrowej”. Pozostanie im wtedy stworzenie organizacji “Star Health Injury” lub udostępnianie do publikacji jedynie nieostrych i pozbawionych szczegółów fotografii. Podchodząc jednak mniej ironicznie do tematu, ciekawi mnie jak daleko będzie można posunąć się w retuszu, bo odnoszę wrażenie, ze stworzenie czytelnych, a jednocześnie rozsądnych zasad będzie w tym przypadku niebywale trudne.
Komentarze:
Twój komentarz:
Archiwum | Autorzy |
Pomoc | Kontakt
o 24foto | Regulamin |
RSSowo | Lablog
|









Jurgi
Najlepszym antidotum jest chyba krążąca po sieci grafika pod tytułem „Photoshop - twoja dziewczyna go pokocha”… ;)
Bastet
I dobrze,ja przez nienaturalnie poprawiane zdjęcia przestałam w oóle kupować i zaglądać do wielu czasopism. Nie da się na to patrzeć.
khanga
Świetny news. I choć znajduję taki zakaz jako mało realny do wprowadzenia, to jednak popieram inicjatywę MHI. Rozpropagowanie naturalnego piękna kosztem komputerowego retuszu z pewnością nie pozostanie bez wpływu także na jakość fotografii… tej czystej, w ogóle.
w.ig
Cel szczytny, lecz czy możliwe do realizacji?
Tak jak autor napisał. Jak ustalić tą granicę ingerencji w zdjęcie? Czy poprawienie kolorystyki zdjęcia, która wpłynie na atrakcyjniejszy kolor skóry modelki przekracza tą granicę czy nie. A może wygładzenie skóry już tą granicę przekracza?
Ciężkie zadanie.
Z drugiej strony, czy gazety “retuszują” zdjęcia bo tak chcą czy czy czytelnicy lubią oglądać pięknych i bogatych?
1Rave
A moze ludzi bardziej edukowac? Moze pokazywac wiecej przed i po retuszu zdjec, wtedy do niektorych by dotarlo? Dobra robota na komputerze to taka ktorej nie widac. I nie przekonaja mnie glosy purystow, ktorzy chwala naturalne piekno. Przestanmy sie oszukiwac, jakby nie bylo zapotrzebowania na cos takiego to ludzie by tego nie robili. I nie zmienia tego zadne zakazy i nakazy. Ostatnio mialem przyjemnosc uczestniczenia w prelekcji Vincenta Versace na temat retuszu i powiedzial on m.in. ze to jak wyglada zdjecie na koncu to nie jest dokumentalny zapis chwili, tylko jego (fotografa) subiektywna interpretacja jego odczuc w chwili gdy ja robil.
mateobell
JESTEM za i bez tego da sie !!! “pstryknąć” idealna fote