System Cztery Trzecie zaproponowany przez Olympusa i Panasonica, nie był powodem rewolucji. Canon i Nikon nieprzerwanie prowadzą w wyścigu o konsumenta, oferując lustrzanki tworzone na bazie leciwych i sprawdzonych rozwiązań. Cokolwiek by o nich nie mówić - jedno jest pewne - są duże i ciężkie. Czy cokolwiek się zmieni wraz z wprowadzeniem zapowiedzianego właśnie systemu Mikro Cztery Trzecie?

Trend do miniaturyzacji sprzętu dla wymagających fotografów już się zaczął. Dowodem na to są takie nietypowe kompakty jak Sigma DP-1, modele Ricoha (GR/GX), czy niewielki LX3 od Panasonica. Mimo ponad przeciętnych osiągnięć w porównaniu do tego, co przyzwyczaiły dawać nam typowe kompakty, nadal nie są to modele, które pozwalają zastąpić średniej klasy lustrzankę.
Konstruktorzy firmy Olympus i Panasonic postanowili podejść do tematu w nieco bardziej zdecydowany sposób. Zaprezentowany system Mikro Cztery Trzecie (Micro Four Thirds), kilka rzeczy zmniejsza i jedną nawet usuwa. Z 50mm do 44mm zmniejszono średnicę uchwytu bagnetu, a o około 50% zmniejszona została odległość pomiędzy bagnetem a matrycą. Jako że w nowym systemie zrezygnowano całkowicie z lustra, w efekcie wielkość i waga aparatów wykorzystujących system Mikro 4/3 zostanie poważnie zredukowana.
Wartą uwagi informacją może być zapowiedź, że to nowe rozwiązanie będzie w pełni kompatybilne z obiektywami w obecnie wykorzystywanym systemem 4/3. Dodatkowo pojawić się mają nowe szkła, których niewątpliwą zaletą będą małe gabaryty i współpraca z matrycami o wymiarach takich samych jak w 4/3 (18 x 13.5 mm).
Czy system Mikro Cztery Trzecie zapowiada rewolucyjne zmiany? Na ten moment posiadamy chyba zbyt mało informacji by wyciągać takie wnioski. Na pewno jednak to dobry kierunek dla nas fotografujących. Kierunek, który powinien zmobilizować innych producentów do podjęcia bardziej radykalnych kroków przy konstruowaniu niewielkich, a jednocześnie zaawansowanych aparatów.
Komentarze:
Twój komentarz:
Archiwum | Autorzy |
Pomoc | Kontakt
o 24foto | Regulamin |
RSSowo | Lablog
|








Rafał
Świetna wiadomość. Juz sobie wyobrażam taki miły duecik Olympusa E-3 do ciężkich zadań i kompakt w kieszeni z obiektywami w pogotowiu. Mniej sprzętu a więcej możliwości i wygody.
Maciej Lenn
Czekałem na taki sprzęt, niestety nie jest to mój obecny system, ale zakup body z jakimś standardem-stałką (tak swoją drogą, co z cropem???) to chyba nie będzie duży wydatek ;-)
Panasonic G1 – Lustrzanka bez lustra – Fotografia Cyfrowa – nowości sprzętowe, zapowiedzi, recenzje
[…] wyposażony został w system stabilizacji obrazu Mega O.I.S. Wymiary obiektywów systemu Mikro Cztery Trzecie są wyraźnie zredukowane w stosunku do swoich odpowiedników z systemu […]