Migawki z ultraszybkiej fotografii

?To był moment” - często używamy tego określenia, żeby opisać nagłe zdarzenie. Najczęściej widzimy tylko efekty codziennych zdarzeń, np. rozbitą butelkę. Jednak najnowsza technika sprawia, że świat nie ma przed nami tajemnic. Fotografie i filmy w zwolnionym tempie pokażą nam wszystkie szczegóły sytuacji, które umykają naszym zmysłom - spadające krople wody czy uchwycony moment pękania bańki mydlanej. Czy żeby obserwować takie ujęcia musimy być fotografami? Czy do zrobienia takich zdjęć potrzebujemy zaawansowanego technicznie sprzętu? Czy ultraszybka fotografia to zjawisko nowe? Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi… nie!

 

Harold Eugene Edgerton_Kropla mleka

Edgerton Harold Eugene, Kropla mleka

 

Ale o czym mowa?

Fotografia high-speed to ujęcie ?zamrożonego” ruchu, czynności czy zjawiska, którego nie jesteśmy w stanie zarejestrować gołym okiem, bo dzieje się zbyt szybko. Piękne ujęcia niewidoczne na co dzień obserwować możemy w programie popularnonaukowym W klatce czasu emitowanym na kanale Discovery Channel. Twórcami W klatce czasu są Jeff Lieberman - wykładowca słynnego Instytutu Technologii w Massachusetts (MIT) oraz Matt Kearney - wiceprezes firmy Tech Imaging Services, uważany za jednego z największych amerykańskich ekspertów w dziedzinie cyfrowych technik szybkiego filmowania. Panowie w pełni wykorzystują możliwości techniczne kamery rejestrującej kilkanaście tysięcy klatek na sekundę. Na pozór banalny lot kolibra, breakdance, narciarstwo wodne czy cyrkowe sztuczki, pokazane w zwolnionym tempie - zaskakują.

 

Jeff Lieberman_W klatce czasu

Jeff Lieberman, W klatce czasu, Discovery Channel.

 

Ponad 120 lat historii?!

Fotografia szybkościowa nie jest nowym wynalazkiem! Nie narodziła się wraz z powstaniem W klatce czasu… Już 120lat temu wykonywano takie zdjęcia bez ogromnych nakładów pieniędzy i super sprzętu. Pierwsze zdjęcie rejestrujące coś, co umyka naszym zmysłom powstało w 1887 roku! Przedstawia silną falę uderzeniową wytworzoną przez wystrzelony pocisk poruszający się z prędkością ponaddźwiękową. Jego autorem jest fizyk i filozof austriacki Ernst Mach.

 

Jednak dopiero o Edgertonie Haroldzie Eugene, amerykańskim wynalazcy i inżynierze, możemy powiedzieć, że jest ojcem fotografii high-speed. W 1931 roku skonstruował on elektroniczną lampę błyskową, która w połączeniu z aparatem fotograficznym pozwoliła mu zrobić, znane dużo szerszej widowni, zdjęcia kropli mleka, wody, piłki odbijanej przez golfistę czy karty do gry, w którą uderza pocisk.

 

Ernst Mach_Pocisk

Ernst Mach, Pocisk

 

Każdy może spróbować!

Każdy z nas może iść w ślady Eugene czy chłopaków z programu W klatce czasu. Aby wykonać tego typu obrazy wykorzystuje się aparat fotograficzny lub kamerę video. Większości z nas nie stać na kamerę high-speed. Najszybsza na świecie, rejestrująca obraz z prędkością 200 milionów klatek na sekundę (!), osiągnęła cenę pół miliona dolarów. Dzięki niej widać ruch czy drgania obiektów, które pozornie są nieruchome! W sklepie www.slowmotion.com.au najtańszy model kamery poklatkowej kosztuje ok. 8000 dolarów. To nie są ceny na kieszeń zwykłego śmiertelnika.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

 

O zrobienie zdjęć, które przedstawiają coś, co dzieje się w ułamku sekundy, możemy jednak pokusić się sami, własnym aparatem fotograficznym, nie inwestując tysięcy dolarów w zaawansowany technicznie sprzęt. Żeby osiągnąć sukces musimy uzbroić się przede wszystkim w cierpliwość. Pierwszy krok to ustawienie kadru, ostrości i przysłony oraz maksymalnego czasu ekspozycji. Powinniśmy zadbać, żeby w naszym otoczeniu panowała ciemność. Wybieramy obiekt np. kapiące krople, otwieramy migawkę, generujemy błysk (najlepiej niezależnie od aparatu) i zamykamy migawkę. Trafienie w odpowiedni moment nie jest łatwe. Być może będziemy musieli próbować kilkanaście, kilkadziesiąt razy, ale efekt jest warty wysiłku.

 

Chociaż wygląda skomplikowanie, fotografia high speed jest na wyciągnięcie ręki. Każdy z nas może zobaczyć co się stało ?w międzyczasie” - zgłębiając historię fotografii high-speed, siedząc przed ekranem telewizora, eksperymentując z własnym sprzętem fotograficznym. Każdy z nas może być odkrywcą. Nie musimy orientować się w drogim sprzęcie, ani znać znaczenia dziwnych skrótów CCD, CMOS, DRAM. Wystarczy odrobina ciekawości i chęci.

Tags: ,

One Response to “Migawki z ultraszybkiej fotografii”

  1. Jurgi Says:

    Świetny zestaw szybkiej fotografii był swego czasu zgromadzony na blogu SmashingMagazine.com, polecam. Mam maksymalnie lowendowy sprzęt, ale może się skuszę na jakieś próby, mam gdzieś starą ruską zewnętrzną lampę błyskową.

Leave a Reply