Z 24foto zamierzam związać się trwale - dlaczego? Ano dlatego, iż mi samej brakuje pewnego aspektu w rozmowach o fotografii, a tu dyskutować możemy do woli. W większości publikacji bombardowana jestem/jesteśmy nowinkami technicznymi, parametrami, testami… Oczywiście informacje o sprzęcie są przydatne, ale w sumie to tylko pogadanki o narzędziach… Zastanówmy się po co te narzędzia trzymamy w dłoniach? I w tym momencie robi się ciekawie.
Każdy fotografuje z innych powódek: Staś chce mieć pamiątki dla wnuków, Franek uwielbia widzieć swoje fotografie w katalogach mody, a Alkos kocha obrazowanie ulicy. Czy często trafiacie na artykuły o społecznej roli fotografii? Ja prawie w ogóle… , a temat jest delikatnie ujmując bardzo szeroki i co więcej szalenie interesujący. Wierzycie w to, że fotografia wpływa choćby na tolerancję? Wierzycie, że ktoś pod wpływem jakiegoś obrazu zmienił całe swoje życie? Czy jesteście w stanie zgodzić się ze mną , iż w zdjęciach można uwięzić MAGIĘ?
Chciałabym, by moje artykuły na 24foto były dość uniwersalne, ale aby dobrze zobrazować jakiś proces muszę wesprzeć się przykładami z własnej biografii. Fotografuję wyłącznie ludzi - bardzo różnych.W moim pf można znaleźć serię z niepełnosprawnymi dziećmi. Przy pierwszych publikacjach komentarze były dość kontrowersyjne, mocno nacechowane emocjonalnie. Mijały dni, a odbiory chyba zaczynali rozumieć moje intencje. Nie chodzi tu o robienie kariery na czyjeś “niepełnosprytności”… Chodzi o to, by pokazywać świat taki, jakim jest (z mojej perspektywy). Szybko przyznałam się do tego, iż sama jestem mamą bardzo chorego chłopczyka… Co się stało? Ludzie zaczęli mnie słuchać - słuchać moich zdjęć. Odbiorcy się otworzyli. Zaczęłam dostawać kilka listów dziennie. Łatwo się domyśleć, że przy co drugim płakałam.

Pan G. napisał, że po obejrzeniu moich zdjęć ma ochotę pomagać chorej sąsiadce. Pani D. przepraszała za to, że widząc niepełnosprawnych odwracała głowę ze strachu… a teraz się już nie boi. Przykładów mogła bym mnożyć, ale nie chodzi tu o wyliczanie. Fotografia ma olbrzymią rolę społeczną - wpływa na świadomość odbiorców i współkształtuje ją! Zdjęcia spełniły moje marzenia - mogę mówić i jestem słuchana. Czy potrafiły obdarować w bezpośredni sposób i innych?
Jakiś czas temu rozpoczęłam autorski projekt pt ” Marzenia się spełniają”. Na prostej stronie www wyjaśniłam cele i zasady. Sama mam dwóch synów, zatem chciałabym zrobić coś dla dziewczynek… wyjątkowych dziewczynek. Która mała dama nie chciałaby być modelką? Dałam ogłoszenie, że sfotografuje chore dziewczynki z całej polski, by przez chwile poczuły się jak gwiazdy. Odzew przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Rodzice słali przecudne maile…
Zuzia z zaczarowaną mamą
Do dnia dzisiejszego odbyły się cztery sesje : Zuzia na małym wózku inwalidzkim….Maleńka Ania z białaczka i zespołem Downa w parku, nastolatka Gabrysia z rozszczepem kręgosłupa (pozowała fantastycznie), oraz drobniuteńka Marysia …Marysia nie czująca nóżek. Wszystkie te dziewczynki nazywam moimi księżniczkami… Dwie jechały do mnie ponad 100km…

Księżniczka Ania - cały tata

Jak dotąd najstarsza księżniczka Gabrysia
Cudownie, że martwe pudełko zwane aparatem potrafi “złapać za nogi” tyle uczuć… Potrafi ścisnąć serce. Wczoraj zobaczyłam zdjęcie mojej księżniczki na naszej klasie z podpisem Marzenia się spełniają… Cóż mogłabym dać tym rodzinom jeśli nie zdjęcia? Fotografujmy kochani…nie tylko kwiaty, drzewa, puste ławki, ale ludzi…

Księżniczka Marysia w tatowym towarzystwie
Czym są zdjęcia? Historią, wspomnieniem i często po prostu życiem… a w życiu jest tak, że jedni uczą drugich. Sama czuję się mądrzejsza o parę pięknych portfolio innych fotografów. Dziękuję.
Komentarze:
Twój komentarz:
Archiwum | Autorzy |
Pomoc | Kontakt
o 24foto | Regulamin |
RSSowo | Lablog
|









Piotr Sajnog
Witam.
Z racji tego, że sam jestem osobą niepełnosprawną a fotografia od dziecka jest moim hobby popieram inicjatywę Koleżanki z całego serca.
Chciałbym pomóc w promocji tego przedsięwzięcia na blogu, którego jestem założycielem i autorem, dlatego proszę o kontakt mailowy autorki tego artykułu w tej sprawie.
Pozdrawiam.
f
niesamowicie dziękuję…za artykuł.
brak mi słów