Fotograf i jego szczęście

Robienie dobrych zdjęć wymaga poświęceń. Fotografowie muszą nierzadko wystać się na deszczu w oczekiwaniu na kolorową tęczę, lub umocowani na drzewie wypatrują dniami i nocami gwiazdę polskiego serialu.

 

Ma się to jednak nijak do tego co zobaczycie poniżej. Fotografowanie niesie bowiem ze sobą nierzadko dodatkowy element - ryzyko. Popatrzcie na te przykłady odwagi lub głupoty w połączeniu z wielkim szczęściem.

 

1. Na początek delikatne poślizgi na rajdzie samochodowym.

2. Fotografia dzikiej przyrody, a dokładnie jednego ptaszka…

3. Piękny dowód na to, że Anioł Stróż nie jest postacią fikcyjną

4. Fotografowanie komórką jest wyjątkowo niebezpieczne

5. Zima krew, lekki szok i 110% szczęścia (via wiecek.biz)

 

Tags: ,

One Response to “Fotograf i jego szczęście”

  1. Lukrecja Says:

    kiedyś dostałam na maila film o amatorze fotografującym lwy - Lwy był bardzo zadowolone tym że posiłek sam do nich przyszedł - rodzina z dziećmi niestety to oglądała

Leave a Reply