Jego fotografie wzbudzają kontrowersje. Mówi się, że instalacje, jakie tworzy to tania sensacja, dla której właściwym miejscem są pisemka brukowe, a nie dostojne ściany galerii sztuki. Różnorodnych komentarzy daje się słyszeć wiele, szczególnie po kolejnej udanej akcji, po ustanowieniu kolejnego rekordu, po pojawieniu się, w towarzystwie tysięcy nagich modeli, w kolejnym wielkim mieście. Bo z tego właśnie znany jest Spencer Tunick, z siedemdziesięciu pięciu gigantycznych publicznych instalacji zbudowanych z nagich ludzkich ciał.
(Czytaj dalej …)