Archive for czerwiec, 2008

Zdjęcia testowe - stare i nowe

poniedziałek, czerwiec 30th, 2008

Nie brakuje dziś miejsc w internecie gdzie można zobaczyć testowe zdjęcia z najnowszych modeli aparatów. Każdy kto się przymierza do zakupu fotograficznego sprzętu może dość obiektywnie podjąć decyzję na bazie porównania parametrów i zdjęć wykonanych przy różnych ustawieniach. Z drugiej strony coraz bardziej trzeba się wysilać, by dostrzec różnice w detalach, szumach, aberracjach i wszystkiego tego czego oczekujemy jak najlepszego od najnowszej cyfrówki czy obiektywu.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

 

Od zawsze wiadomo, że to nie tylko aparat robi zdjęcia. Oczywiście są takie okoliczności, w których nawet najlepszy fotograf może nie poradzić sobie bez odpowiedniego sprzętu, ale generalnie wina za nieudane ujecie leży po stronie pstrykającego. Czy jakość jest taka ważna? Dla jednych bardziej, dla innych mniej. Tym którym nie przeszkadza na zdjęciu winieta, zniekształcony obraz i wyblakłe kolory, powinna przypaść do gustu strona, której autorem jest Andreas Wolkerstorfer. Tym którym takie techniczne ułomności kojarzą się negatywnie, może uda się zobaczyć w fotografii coś co wykracza poza idealność piksela samego w sobie.

 

Andreas Wolkerstorfer

 

Ten fotograf miał już w ręku nie jeden aparat, a patrząc na listę obecnie posiadanych, można sobie wyobrazić, że jego pokój przypomina fotograficzny komis. Na liście znalazła się Zorka z połowy zeszłego stulecia, którą Rosjanie precyzyjnie skopiowali biorąc sobie słusznie za wzór Leice z 1938roku. Jest też kilka aparatów z rodziny Lomo, Polaroid, oraz krajowy Druh.

 

W jednym miejscu możemy zobaczyć przykłady zdjęć z bardzo różnych aparatów, zarówno przeciągających filmy 35mm, jak i tych lubujących się w średnim formacie i o cyfrowym sercu.  Galeria Andreasa to historia fotografii i sprzętu siegająca kilkudziesięciu lat wstecz, ale obejmująca też najnowsze modele i zdjęcia eksperymentalne.

 

Po przejrzeniu takiego zestawu, aż mi się zachciało wysmarowac obiektyw wazeliną i to najlepiej by był to najtańszy kit, który podobno nie nadaje się do fotografowania.

Gdzie zmierza polska fotografia?

poniedziałek, czerwiec 30th, 2008

Na świeżo powstałej stronie aktualizacja.info można obejrzeć galerie zdjęć polskich fotografów. Jak można przeczytać na stronie, celem projektu jest spojrzenie na współczesną polską fotografię. Kuratorem wystawy jest Krzysztof Miękus.

 

Jak ją widzimy i oceniamy zależy od nas samych, niemniej warto zobaczyć gdzie zmierza rodzima fotografia.

 

aktualizacja_info

 

Mniej idealnie, ale zdrowiej - zakaz idealizowania zdjęć w prasie

piątek, czerwiec 27th, 2008

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że redakcje kolorowych magazynów wydawanych na Wyspach Brytyjskich, zostaną zmuszone do przyjęcia nowych reguł odnośnie obróbki publikowanych zdjęć.

 

Jak donosi brytyjski Telegraph, organizacja Model Health Inquiry, która wybrała sobie za cel walkę o zdrowie modelek, wystosowała serię zarzutów w stosunku do konkretnych domów wydawniczych i reklamowych, a także do Stowarzyszenia Wydawców Prasy (Periodical Publishers Association). Krytyce poddany został sposób w jaki za pomocą komputerowej technologii, tworzy się nierealistyczne i wyidealizowane obrazy aktorek i modelek goszczących na łamach kolorowych pism i na plakatach reklamowych. Zdaniem przeciwników takich praktyk, wydawcy przyczyniają się do zwiększania liczby zachorowań młodych ludzi na bulimię i inne choroby związane z zaburzeniem odżywiania.

 

King Arthur

Keira Knightley po ingerencji grafika dla potrzeb plakatu do filmu Król Artur.

 

Wydawcy takich magazynów jak Vogue, czy Elle, zostali zaproszeni do rozmów, które mają wyznaczyć zasady obowiązujące przy edycji zdjęć publikowanych w brytyjskiej prasie. Może to być początek poważnych zmian jakie czeka nie tylko rynek wydawniczy, ale również cały showbusiness.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

 

Może się okazać, że niektóre gwiazdy jak Britney Spears, czy Madonna, mogą poważnie ucierpieć po wprowadzeniu rygorystycznych zasad odnośnie “chirurgi plastyczno-cyfrowej”. Pozostanie im wtedy stworzenie organizacji “Star Health Injury” lub udostępnianie do publikacji jedynie nieostrych i pozbawionych szczegółów fotografii. Podchodząc jednak mniej ironicznie do tematu, ciekawi mnie jak daleko będzie można posunąć się w retuszu, bo odnoszę wrażenie, ze stworzenie czytelnych, a jednocześnie rozsądnych zasad będzie w tym przypadku niebywale trudne.

Marzenia się spełniają…

poniedziałek, czerwiec 23rd, 2008

Z 24foto zamierzam związać się trwale - dlaczego? Ano dlatego, iż mi samej brakuje pewnego aspektu w rozmowach o fotografii, a tu dyskutować możemy do woli. W większości publikacji bombardowana jestem/jesteśmy nowinkami technicznymi, parametrami, testami… Oczywiście informacje o sprzęcie są przydatne, ale w sumie to tylko pogadanki o narzędziach… Zastanówmy się po co te narzędzia trzymamy w dłoniach? I w tym momencie robi się ciekawie.

 

Każdy fotografuje z innych powódek: Staś chce mieć pamiątki dla wnuków, Franek uwielbia widzieć swoje fotografie w katalogach mody, a Alkos kocha obrazowanie ulicy. Czy często trafiacie na artykuły o społecznej roli fotografii? Ja prawie w ogóle… , a temat jest delikatnie ujmując bardzo szeroki i co więcej szalenie interesujący. Wierzycie w to, że fotografia wpływa choćby na tolerancję? Wierzycie, że ktoś pod wpływem jakiegoś obrazu zmienił całe swoje życie? Czy jesteście w stanie zgodzić się ze mną , iż w zdjęciach można uwięzić MAGIĘ?

 

Chciałabym, by moje artykuły na 24foto były dość uniwersalne, ale aby dobrze zobrazować jakiś proces muszę wesprzeć się przykładami z własnej biografii. Fotografuję wyłącznie ludzi - bardzo różnych.W moim pf można znaleźć serię z niepełnosprawnymi dziećmi. Przy pierwszych publikacjach komentarze były dość kontrowersyjne, mocno nacechowane emocjonalnie. Mijały dni, a odbiory chyba zaczynali rozumieć moje intencje. Nie chodzi tu o robienie kariery na czyjeś “niepełnosprytności”… Chodzi o to, by pokazywać świat taki, jakim jest (z mojej perspektywy). Szybko przyznałam się do tego, iż sama jestem mamą bardzo chorego chłopczyka… Co się stało? Ludzie zaczęli mnie słuchać - słuchać moich zdjęć. Odbiorcy się otworzyli. Zaczęłam dostawać kilka listów dziennie. Łatwo się domyśleć, że przy co drugim płakałam.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

Pan G. napisał, że po obejrzeniu moich zdjęć ma ochotę pomagać chorej sąsiadce. Pani D. przepraszała za to, że widząc niepełnosprawnych odwracała głowę ze strachu… a teraz się już nie boi. Przykładów mogła bym mnożyć, ale nie chodzi tu o wyliczanie. Fotografia ma olbrzymią rolę społeczną - wpływa na świadomość odbiorców i współkształtuje ją! Zdjęcia spełniły moje marzenia - mogę mówić i jestem słuchana. Czy potrafiły obdarować w bezpośredni sposób i innych?

 

Jakiś czas temu rozpoczęłam autorski projekt pt ” Marzenia się spełniają”. Na prostej stronie www wyjaśniłam cele i zasady. Sama mam dwóch synów, zatem chciałabym zrobić coś dla dziewczynek… wyjątkowych dziewczynek. Która mała dama nie chciałaby być modelką? Dałam ogłoszenie, że sfotografuje chore dziewczynki z całej polski, by przez chwile poczuły się jak gwiazdy. Odzew przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Rodzice słali przecudne maile…

 

zuzia-ksiezniczka1

 Zuzia z zaczarowaną mamą

 

Do dnia dzisiejszego odbyły się cztery sesje : Zuzia na małym wózku inwalidzkim….Maleńka Ania z białaczka i zespołem Downa w parku, nastolatka Gabrysia z rozszczepem kręgosłupa (pozowała fantastycznie), oraz drobniuteńka Marysia …Marysia nie czująca nóżek. Wszystkie te dziewczynki nazywam moimi księżniczkami… Dwie jechały do mnie ponad 100km…

 

 

Ania-ksiezniczka2

Księżniczka Ania - cały tata

 

Gabrysia-ksiezniczka3

Jak dotąd najstarsza księżniczka Gabrysia

 

Cudownie, że martwe pudełko zwane aparatem potrafi “złapać za nogi” tyle uczuć… Potrafi ścisnąć serce. Wczoraj zobaczyłam zdjęcie mojej księżniczki na naszej klasie z podpisem  Marzenia się spełniają… Cóż mogłabym dać tym rodzinom jeśli nie zdjęcia? Fotografujmy kochani…nie tylko kwiaty, drzewa, puste ławki, ale ludzi…

 

 

Marysia-ksiezniczka4

Księżniczka Marysia w tatowym towarzystwie

 

Czym są zdjęcia? Historią, wspomnieniem i często po prostu życiem… a w życiu jest tak, że jedni uczą drugich. Sama czuję się mądrzejsza o parę pięknych portfolio innych fotografów. Dziękuję.

 

Spencer Tunick i jego golasy

niedziela, czerwiec 22nd, 2008

Jego fotografie wzbudzają kontrowersje. Mówi się, że instalacje, jakie tworzy to tania sensacja, dla której właściwym miejscem są pisemka brukowe, a nie dostojne ściany galerii sztuki. Różnorodnych komentarzy daje się słyszeć wiele, szczególnie po kolejnej udanej akcji, po ustanowieniu kolejnego rekordu, po pojawieniu się, w towarzystwie tysięcy nagich modeli, w kolejnym wielkim mieście. Bo z tego właśnie znany jest Spencer Tunick, z siedemdziesięciu pięciu gigantycznych publicznych instalacji zbudowanych z nagich ludzkich ciał.

 

Spencer Tunick - Mexico City

 

Ta najświeższa miała miejsce w Dublinie, a dokładnie w dublińskim porcie. Zamiast spodziewanej pięknej pogody, było zimno, deszczowo i wietrznie. Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, 2.5 tysiąca nudystów wzięło udział w przedsięwzięciu tego 40-letniego amerykańskiego fotografa. Nie był to wcale, wbrew pozorom, imponujący wynik. Rekord popularności nudystycznego spektaklu został pobity w zeszłym roku, w Meksyku, gdzie na placu Zocalo rozebrało się publicznie 18 tysięcy osób, a w Barcelonie, w 2003 roku, przed obiektywem aparatu Tunicka pojawiło się 7 tysięcy nudystów. Był też inny rekord - temperatury - pobity z pewnością na lodowcu Aletsch w Szwajcarii, gdzie miała miejsce jedna z ?nagich akcji”, objęta patronatem UNESCO, poruszająca problem globalnego ocieplenia.

 

Skano to bezpieczny, prosty i tani sposób na skanowanie zdjęć, slajdów i negatywów, a także retusz i renowację zniszczonych fotografii. Zamień swoje stare zdjęcia na pliki cyfrowe. Skano to najwyższa jakość, najniższe ceny i prawdziwa wolność wyboru.

 

Te zdjęcia naprawdę robią wrażenie! Szeroka ulica, rozległy plac, schody wypełnione nagimi ludzkimi ciałami… Tunick najczęściej wybiera miejsca najbardziej znane i uczęszczane. Najczęściej wszystko przebiega w atmosferze konspiracji… czy jak kto woli - nie do końca legalnie. Na sygnał fotografa zgromadzony tłum się rozbiera, potem już tylko ustawienia, kilka zdjęć… i wszyscy, po uprzednim nałożeniu na siebie ubrań, rozchodzą się. Całe przedsięwzięcie nie trwa zazwyczaj dłużej niż kilkanaście minut. Formą zapłaty za pozowanie jest odbitka zrobionego chwilę wcześniej ujęcia, którą fotograf rzetelnie wysyła pocztą do każdego z uczestników akcji. Nie jest to jednak jedynie pamiątkowa fotografia. Ceny tych zdjęć biją później rekordy na aukcjach dzieł sztuki.

 

Szczerze polecam stronę Spencera Tunicka, gdzie publikuje swoje prace.

Flagowy flesz Sony

piątek, czerwiec 20th, 2008

Sony zapowiedziało dzisiaj wprowadzenie na rynek nowej lampy błyskowej o liczbie przewodniej 58 (dla 105mm), przeznaczonej dla systemu Alpha. Model HVL-F58AM zastąpi tym samym najmocniejszego jak dotąd flesza - HVL-F56AM, który był niczym innym jak wysłużonym już (wprowadzony w 2000 roku) modelem Minolty 5600HS(D) z nielicznymi kosmetycznymi przeróbkami.

 

HVL-F58AM

 

Najbardziej widoczną nowością nowego flesza Sony jest “Quick Shift Bounce System” - rozwiązanie które pozwala na przekręcenie flesza o 90 stopni w lewo lub prawo, z zachowaniem jednocześnie możliwości operowania kątem błysku w pionie. Podobnie jak niedawno wprowadzony model HVL-F42AM, najbardziej zaawansowany flesz dla lustrzanek z rodziny Alpha, został wyposażony w inteligentną regulację balansu bieli, oraz automatyczną i ręczną regulację kąta błysku.

 

Wyraźną poprawę w stosunku do starszego modelu, można zauważyć w czasie uzyskiwania pełnej mocy lampy pomiędzy kolejnymi błyskami, który wynosi zaledwie 5 sekund, czyli o ponad 5 sekund mniej. Nie zabrakło również możliwości bezprzewodowego korzystania z flesza, oraz systemu pomiaru błysku ADI. Model HVL-F58AM zostanie wprowadzony do sprzedaży w jesieni b.r w cenie około 500 dolarów.

Fajne bo stare

wtorek, czerwiec 17th, 2008

Robienie zdjęć to dla większości fotografujących utrwalenie wspomnień. Jest w nas jakaś taka kulturowa maniera, że to co stare ma w sobie więcej wartości. Zdjęcie znalezione na babcinym strychu, lub w kufrze na straganie ze starociami, ma znacznie więcej nostalgii, aniżeli wypieszczona odbitka z najnowszego cyfraka. Nawet gdyby to zdjęcie przedstawiało dokładnie tą samą scenę, to takie uważane za kilkadziesiąt lat starsze przykuje wzrok intensywniej i na dłużej.

 

W dobie fotografii cyfrowej można łatwo zapomnieć ile to wyjątkowości mają w sobie papierowe odbitki.  Z drugiej strony za sprawą tych cyfrowych dobroci, można w prosty sposób wykreować sobie namiastkę tej wyjątkowej nostalgii do przeszłości i tajemnic jakie drzemią w historii ludzi i miejsc. Dla przykładu na pewnej japońskiej stronie znajdziemy prosty generator postarzający zdjęcia. Oczywiście podobne efekty uzyskamy korzystając z kilku funkcji w nawet najprostszym edytorze zdjęć, jednak tu efekt uzyskujemy bez najmniejszego wysiłku.

 

old

 

Jeśli pragniesz dodać fotografii jeszcze więcej wyjątkowości, można skorzystać z serii ramek typowych dla okresu lat 40, jakie udostępniono do pobrania na stornie paxtonprints.com.

.

old2

 

Tak przygotowane zdjęcie pozwoli tchnąć sporo magii w nawet najbardziej banalne zdjęcie z wczorajszej imprezy.

Nowy Tamron SP AF 70-200mm F2.8

wtorek, czerwiec 17th, 2008

W ofercie Tamrona pojawił się niedawno obiektyw, który może okazać się ciekawą alternatywą dla jasnych zoomów firmowanych przez Nikona, Canona czy Sony. Mowa o modelu Tamron SP AF 70-200mm F2.8 Di LD (IF) Macro. W najnowszym teście przeprowadzonym przez redakcję DPReview,  zebrał on pozytywne opinie zarówno ze względu na jakość optyki (również w trybie macro), jak i solidność wykonania. Negatywnie odniesiono się jednak do pracy autofocusa, z tym że obiektyw testowano jedynie we współpracy z lustrzanką Canona.

 

tamron 70-200

 

Tamron udowodnił już kilkakrotnie, że potrafi stworzyć dobrej jakości, jasny obiektyw, zachowując przy tym niewygórowaną cenę. Stało się tak w przypadku już kultowego zooma 28-75mm F2.8 Di LD i ma również miejsce przy najnowszym 70-200mm  F2.8 Di LD. Przy cenie nieco ponad 2000 zł, model ten jest tańszy o kilkaset złotych od Sigmy 70-200mm f/2.8 EX DG Makro. W porównaniu z podobnymi konstrukcjami Nikona, Canona, czy Sony różnica w cenie jest podad dwukrotnie niższa.

 ———————–

Tamron SP AF 70-200mm F2.8 Di LD (IF) Macro

# Ogniskowa: 70-200 mm

# Przysłona: 2.8-32

# Konstrukcja: 19 elementów/16 group
# Maksymalne powiększenie: 1:3.1
# Minimalna odległość ostrzenia: 95 cm
# Rozmiar filtra: 77 mm  

# Mocowanie: Canon, Nikon, Pentax, Sony

Obróbka zdjęć i granice manipulacji

poniedziałek, czerwiec 16th, 2008

Praktycznie każde zdjęcie jakie widzimy w prasie, lub innych publikacjach wysokonakładowych, przeszło komputerową obróbkę. Retusz fotografii może być delikatny i polegać na zmianie tak podstawowych parametrów jak jasność, kontrast, czy kadr. Jednak nierzadko przybiera dużo bardziej drastyczną formę, zacierając granice między fotografią a grafiką komputerową.

 

W najnowszym numerze internetowego magazynu F-Stop zaprezentowana została sylwetka fotografa Chada Ressa. Część artykułu poświęcona jest reklamowemu zdjęciu, a właściwie dwóm połączonych w jeden obraz ukazujący dalmatyńczyka w otoczeniu dzikiej przyrody Kalifornii. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt jak wiele pracy kosztowało stworzenie tego jednego, na pozór nieskomplikowanego ujęcia. Po znalezieniu odpowiedniego miejsca, wykonane zostało zdjęcie krajobrazu. Następnie w studyjnych warunkach, przy użyciu dwunastu lamp, uwieczniony został dorodny psiak. W ostatniej fazie połączono obydwa ujęcia by uzyskać możliwie realistyczny efekt.

 

f-stop

F-Stop / Foto: Chad Ress/ Diagram: Gil Andrei Fontimayor

 

W tym samym magazynie, jakiś czas temu zaprezentowano obraz, na które składa się 57 innych fotografii. Czy to co powstało po wielogodzinnej pracy z komputerem nadal można nazwać zdjęciem? Na ile mamy do czynienia z fotografią, a na ile z grafiką, czy jak ktoś woli - kolażem? Jak daleko można się posunąć w obróbce fotografii by nadal fotografią pozostała? Taka granica jest zapewne trudna do nakreślenia i staje się coraz bardziej płynna wraz z rozwojem technik przetwarzania obrazu.

 

Obydwa powyższe przykłady pokazują profesjonalne prowadzenie projektu - począwszy od fazy koncepcyjnej, aż po jego finalizację. Z punktu widzenia odbiorcy - nieświadomego przeprowadzonych zabiegów - to po prostu profesjonalne fotografie. W moim odczuciu to udane zabiegi, które wykorzystują technikę dla potrzeb kreacji. Nie razi mnie osobiście nawet daleko posunięta manipulacja, dopóki jest niezauważalna i stosunkowo naturalna. Nie można tak niestety powiedzieć o pokaźnej liczbie przykładów ze strony Photoshop Disasters, gdzie jak widać najprostsze zabiegi mogą unicestwić nawet najlepiej wykonane zdjęcie.

 

 

Kadruj w kwadracie

niedziela, czerwiec 8th, 2008

Miłośników kadrowania w kwadracie z pewnością zainteresuje oferta niemieckiej firmy Minox, która we współpracy z firmą Rollei kilka dni temu wypuściła na rynek nowe wcielenie legendarnego dwuobiektywowego aparatu średnioformatowego Rolleiflex. Co prawda aparat ten jest dwukrotnie mniejszy od oryginału, a zamiast błony fotograficznej wyposażono go w 3-megapikselową martycę, jednak na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od pierwotnej wersji.

 

Rolleiflex MiniDigi

 

Jak twierdzi producent, robienie zdjęć przy pomocy aparatu Rolleiflex MiniDigi w niczym nie odbiega od obsługi tradycyjnej lustrzanki średnioformatowej. Podobnie jak w oryginalnej wersji, wizjer znajduje się w górnej części obudowy, z tą tylko różnicą, że zamiast lustrzanego odbicia, użytkownik zobaczy niespełna jednocalowy wyświetlacz LCD. Oprócz aparatu Rolleiflex MiniDigi, w ofercie firmy Minox znaleźć można również miniaturowe repliki takich modeli, jak Leica M3, Hasselblad SWC, Contax I.

 

Więcej informacji znajdziesz na stronie producenta